• Google+
  • FaceBook
  • YouTube
  • en
  • pl

Najnowsze wyzwania przy budowie i eksploatacji DATA CENTER

Rynek Data Center rozwija się bardzo dynamicznie nabierając dopiero rozpędu – istniejące
serwerownie są rozbudowywane, buduje się coraz więcej nowych a ich złożoność rośnie. Jeszcze nie
tak dawno te pomieszczenia do przetwarzania danych były skromnie zwane pomieszczeniami
komputerowymi gdzie znajdował się sprzęt o śmiesznie niskiej na obecne standardy mocy
obliczeniowej. Według raportu Frost & Sullivan z 2013 roku świadomość użytkowników i
potencjalnych klientów z sektora Data Center wzrasta. Świadomość ta oznacza coraz precyzyjniejsze
wymogi, poszukiwanie konkretnych rozwiązań technicznych ale także coraz większe środki
przeznaczane na prewencyjną konserwację i kompleksowe umowy serwisowe prowadzone przez
specjalistyczne firmy. Klienci coraz częściej patrzą przez znacznie szerszy pryzmat niż sama tylko cena.
Liczy się sprawność, energooszczędność, zajmowana powierzchnia a także łatwa „serwisowalność” i
wysoka jakość wykonania, zgodnie z sentencją Benjamina Franklina: „Gorzki smak marnej jakości
pozostaje długo po tym jak słodycz niskiej ceny jest zapomniana”.
Rozwój technologii w sektorze Data Center osiągnął punkt krytyczny i obecnie nie powstają nowe
rewolucyjne rozwiązania chociażby w zakresie klimatyzacji precyzyjnej czy też zasilania. Parametry
urządzeń zostały już wyśrubowane i w czołówce producentów wyścig toczy się o zaledwie
kilkuprocentowe różnice, które jednak wynikowo mają ogromne znaczenie. Z uwagi na brak
kolejnego przełomu jakim niewątpliwie było wprowadzenie beztransformatorowych zasilaczy UPS a
później pierwszych UPSów modułowych niektórzy producenci powracają do przestarzałych już
technologii starając się przedstawić jako przełomowe i innowacyjne. Mowa tutaj o wirujących UPS
tzw. DRUPS czy też statycznych zasilaczach UPS w technologiach VFD i VI.Głównym trendem jaki
można zaobserwować na rynku Data Center zarówno w Polsce jak i na całym świecie to szeroko
pojęta modułowość. Mimo, że w dalszej części chciałbym się głównie skupić na zasilaniu
gwarantowanym to mówimy tu o zjawisku globalnym obejmującym wszystkie komponenty w
serwerowniach poczynając już od branży budowlanej, poprzez zasilanie, chłodzenie aż do samej
architektury IT. Rynek Amerykański wyprzedza nas przynajmniej o kilka lat a tam coraz częściej wielcy
giganci tacy jak np. eBay decydują się na zakup prefabrykowanych kontenerów wypełnionych po
brzegi sprzętem IT oraz uzbrojonymi w infrastrukturę (zasilanie i chłodzenie). Pozwala to zachować
standaryzację oraz gwarantuje zakładane parametry mocy, wydajności i energoefektywności.
Kontenery implementowane są zgodnie z zasadą plug & play a rozbudowa serwerowni przypomina
zabawę klockami z tym, że nie jesteśmy ograniczeni jedynie do jednego producenta bloków z których
tworzymy całość.
Koncept modułowości towarzyszyłWykres wydajności
firmie FAST Group już od wielu lat
kiedy wprowadzaliśmy na Polski
rynek pierwsze systemy modułowe
trójfazowe typu hot-swap. Obecnie
modułowość przekształciła się w
sposób myślenia, który pozwala na
projektowanie nowoczesnych
Centrów Przetwarzania Danych
(CPD) i przeżywa swój renesans.
W Polsce modułowość pojawia się głównie w zestawieniu z tradycyjnymi Data Center mimo, że
rozwiązania kontenerowe wzbudzają wiele emocji i zainteresowania.
Z jednej strony inwestorzy chcą osiągać coraz wyższe gęstości mocy, z drugiej strony z uwagi na
globalny kryzys i niepewną sytuację biznesową chcieliby ograniczyć początkowe koszty inwestycji.
Biznesowo rozłożenie kosztów w czasie jest poważnym argumentem w niepewnych czasach. Aby
tego dokonać każdy z komponentów składowych musi być odpowiednio przygotowany zarówno na
etapie projektu jak i budowy ponieważ od momentu uruchomienia Data Center

Szafy serwerowe

priorytetem staje się
utrzymanie ciągłości świadczonych usług. Aby tego dokonać potrzeba dużej wiedzy i doświadczenia,
które pozawala wykonać prace kompetentnie i bezpiecznie. Wbrew wszystkim zabiegom podjętym
podczas projektowania, budowy i użytkowania Data Center mogą pojawić się sytuacje
nieprzewidziane w których największe znaczenie będzie odgrywać jakość i typ zainstalowanego
sprzętu. Złe decyzje mogą spowodować utratę krytycznych danych, uszkodzenia sprzętu, przerwania
ciągłości usług a w perspektywie ogromne straty finansowe.
Jednym z kluczowych systemów w Data Center, któremu chciałbym poświęcić nieco więcej uwagi są
zasilacze UPS. Ich technologia i jakość wykonania ma ogromne znaczenie dla późniejszej eksploatacji
serwerowni.
W celu zachowania pełnej elastyczności przy rozbudowie systemu zasilania a także uzyskania
maksymalnej dostępności urządzeń, szybkości napraw i zapewnienia bezpiecznego serwisu przy
minimalizacji błędów ludzkich stosuje się systemy modułowe UPS w technologii hot-swap. Obecnie
na rynku znajduje się wiele produktów ukrywających się pod sloganem modułowości jednak w
rzeczywistości nimi nie są. Jeżeli chcemy mówić o technologii modułowej powinna ona zapewniać
również redundancję. Redundancja – z łacińskiego redundatia czyli nadmiarowość to zdublowanie
krytycznych komponentów, które pozwala zminimalizować prawdopodobieństwo awarii całego
systemu. Systemy równoległe UPS powinny charakteryzować się brakiem pojedynczych punktów
awarii tzw. SPOF (z ang. Single Point of Failure). Nie jest to istotne w systemach mocy, ale jest to
podstawowa funkcjonalność w przypadku systemów redundantnych, charakterystycznych dla CPD.
Aby tego dokonać każdy moduł powinien być niezależnym autonomicznym zasilaczem UPS
posiadającym swój prostownik, falownik, ładowarkę, układ STS, dedykowana baterię, sterowanie a
także wyświetlacz LCD. Bardzo wiele konstrukcji UPS jest obciążonych wadą, która ogromnie
ogranicza niezawodność całego systemu – wspólna ładowarka baterii, wspólna bateria, wspólny
moduł STS albo wspólny moduł sterowania. Mimo iż pozornie te produkty oferują pewne zalety
systemów modułowych (np. łatwą rozbudowę) stają się odbezpieczonym granatem który w każdej
chwili może wybuchnąć.
Na chwilę obecną, potencjalnie największe systemy modułowe UPS typu hot-swap –
EcoPower DPA PLUS ™ składają się z modułów po 100kW z możliwością dalszej rozbudowy aż do
3MVA, oferując pełną skalowalność i redundancję nawet w dużych Data Center. Zalety modułowości
idą znacznie dalej niż zmniejszenie kosztów instalacji i serwisu. System modułowy upraszcza i
przyspiesza każdy z etapów od planowania,Moduł
przez instalację aż do implementacji systemu.
Zwarta konstrukcja modułowa typu hot-swap
znacząco zmniejsza czas potrzebny na
wykonanie przeglądów prewencyjnych a także
napraw. W przypadku awarii naprawa
ogranicza się do wymiany modułu na sprawny
serwisowy i może być wykonana przez
użytkownika maksymalnie w kilkanaście minut
przywracając pełną sprawność systemu.
Elastyczność zostaje zmaksymalizowana a jak
potwierdziły już tysiące lat ewolucji – przetrwają nie najsilniejsi ale Ci którzy potrafią dostosować się
do dynamicznie zmieniających się warunków.

 
Michał Redlich
Inżynier Sprzedaży